Nie odpala na zimnie

Moderator: Piotrek

<<

Nazar

Appassionato

Posty: 13

Rejestracja: 01 Sty 2017, 18:16

Sprzęt:: Aprilia Pegaso 650

Post 10 Maj 2017, 11:23

Nie odpala na zimnie

No właśnie wszystko było cacy, do ponownego ochłodzenia.
Wczesniej tez sie zdazylo ze nie odpalila, ale po naladowaniu akumulatora wszystko bylo ok jeszcze kilka dni temu. Dzisiaj próbuję odpalić moto. i nic. Rozrusznik kręci i tyle . Co może być ? Gdzie szukać ;(

Wyciagnalem akumulator podladuję go jeszcze raz zobaczę. Ale przecież aku nie powinien sie rozladowac w tak krotkim czasie ...
<<

radziulex

Sgarrista

Posty: 147

Rejestracja: 18 Sie 2015, 12:18

Miejscowość: Płock

Sprzęt:: Pegaso 650 Cube 2000r

Post 10 Maj 2017, 13:07

Re: Nie odpala na zimnie

Nie jestem specem od mechaniki i mogę tylko powiedzieć swój przypadek. Generalnie one mają problemy z odpalaniem (mowa o wersji gaźnikowej jeżeli taką masz) ale nie jest to związane z zimnem tylko z dłuższym postojem. Wiem, że różne są na ten temat opinię ale nie ukrywam, że ja czasem przy odpalaniu po dłuższym postoju wspomogę się plakiem (czyli psiknę mu troszeczkę w dolot powietrza pod siedzeniem "TROSZKĘ"). Paliwko schodzi w trakcie dłuższego postoju a później jest problem przy odpalaniu, żeby to paliwko do tych gaźników dotarło.

I jeszcze jedna ciekawostka taka, że u mnie problemy z odpalaniem po dłuższym postoju spadły do minimum po naprawie uszczelki pod głowicą. Wiem, że może to mało związany problem ale tak się stało więc wspominam.

Kolejnym problemem może być kranik :) Ustawiłoem go na off (do zimowego postoju) i stało się: później paliwko w każdej pozycji ustawienia nie chciało lecieć ale tu wystarczyło tylko go przeczyścić i teraz nie ma już żadnego problemu.

Łatwo możesz też sprawdzić świecę bo to to też ważna rzecz.
Aprilia Pegaso 650 CUBE
<<

Nazar

Appassionato

Posty: 13

Rejestracja: 01 Sty 2017, 18:16

Sprzęt:: Aprilia Pegaso 650

Post 10 Maj 2017, 15:52

Re: Nie odpala na zimnie

Po podladowaniu akumulatora, po kolejnych kilku próbach odpalił, dodam tylko ze to wersja na wtrysku jest.

Nie zmienia to faktu ze mnie to troche niepokoi że kiedy jest bardzo zimny to ma takie problemy z odpaleniem.
<<

Piotrek

Capo di capi re

Posty: 542

Rejestracja: 15 Lut 2015, 19:35

Miejscowość: Rzeszów/okolice

Sprzęt:: TS150&Pegaso650

Post 10 Maj 2017, 23:04

Re: Nie odpala na zimnie

Witaj,sprawdź sobie świecę w jakiej jest kondycji,jaki ma kolor(czy ma dobre spalanie).
Zasada działania silnika jest prosta bo potrzeba MIESZANKI PALIWA Z POWIETRZEM-KOMPRESJI-ISKRY i wszystko ma działać.
Spróbuj przy kolejnej okazji gry Pegi nie będzie chciała zapalić odkręcić świecę i wlać jej bezpośrednio z 10ml paliwa do baniaka(wiem wiem że dostęp do świecy jest po prostu DO DUPY) no ale obstawiam 99% że ten patent zadziała.
Co do dłuższego postoju jak dawałem Pegi do mechaniora to mówił aby zamykać kranik paliwa bo przy dłuższym postoju dostają zaworki iglicowe w gaźniku po tyłku bo jak by nie było paliwo swoje warzy i cały czas na nie napiera.
Pozdro
<<

Nazar

Appassionato

Posty: 13

Rejestracja: 01 Sty 2017, 18:16

Sprzęt:: Aprilia Pegaso 650

Post 26 Maj 2017, 10:10

Re: Nie odpala na zimnie

Dzieki za info, a gdzie znajde swiece w pegaso ?
<<

Piotrek

Capo di capi re

Posty: 542

Rejestracja: 15 Lut 2015, 19:35

Miejscowość: Rzeszów/okolice

Sprzęt:: TS150&Pegaso650

Post 26 Maj 2017, 10:46

Re: Nie odpala na zimnie

No z świecą w Pegaso to musisz się trochę pobawić bo aby ją wydrzeć musisz zdemontować prawą owiewkę boczną(tak tą dużą owiewkę co zakrywa bak),odkręcasz wszystkie śrubki i odpinasz dwa kabelki od kierunkowskazu i masz dostęp do świecy(ten dostęp można nazwać wzrokowym :lol: ) bierzesz klucz i zaczynasz się dosłownie pierdolić z odkręceniem tej świecy bo ruchu masz 1/4 obrotu i tak się właśnie musisz z nią bawić a końcówka w palcach(trochę przyśpieszysz z robotą :D ).
Świecę wiadomo namierzysz idąc po kablu WN.
Jak coś to pisz ;)
Pozdro
<<

dito

Awatar użytkownika

Vinkiel Capo

Posty: 322

Rejestracja: 10 Mar 2014, 16:21

Miejscowość: Piła

Sprzęt:: Aprilia Pegaso 650 '97

Post 26 Maj 2017, 11:02

Re: Nie odpala na zimnie

Nie jest tak tragicznie, ostatnio w trasie na parkingu zmieniałem świecę :). Odkręciłem śruby od owiewki i zbiornika. Zbiornik uniosłem na kawałku gałęzi :) i wytargałem świecę :D.
<<

Nazar

Appassionato

Posty: 13

Rejestracja: 01 Sty 2017, 18:16

Sprzęt:: Aprilia Pegaso 650

Post 26 Maj 2017, 13:36

Re: Nie odpala na zimnie

Chłopaki dzisiaj znowu po jednym dniu postoju nie odpala, czy to mogą być te świece ?
<<

Nazar

Appassionato

Posty: 13

Rejestracja: 01 Sty 2017, 18:16

Sprzęt:: Aprilia Pegaso 650

Post 26 Maj 2017, 14:10

Re: Nie odpala na zimnie

I znowu dziwna akcja wyciagnalem akumulator podladowalem 3 godz i odpala....
CZy to w takim razie moga byc swiece ? raczej nie, Dodam tylko ze za kazdym razem w takiej sytuacji podladowanie akumulatora pomagalo. Dziwne bo aku jest nowka sztuka z sierpnia 2016. Co myslicie ? Chyba podjade do mechaniora zeby sie temu przygladnal bo mnie zaczyna wkurzac ze z sercem w gardle podchodze codziennie z zagadka odpali czy nie... Juz nie mowie o sasiadach jak dziwnie sie patrza :P
<<

Piotrek

Capo di capi re

Posty: 542

Rejestracja: 15 Lut 2015, 19:35

Miejscowość: Rzeszów/okolice

Sprzęt:: TS150&Pegaso650

Post 26 Maj 2017, 23:42

Re: Nie odpala na zimnie

Na wjazd to świecę masz ale jedną więc świeca nie a świece(tak trochę razi w oczy :lol: )
Ja bym to tak rozegrał:
-wykręć świeczkę i napisz nam tutaj jakiego koloru jest świeca(oczywiście chodzi o tą część co jest w środku cylindra bo już miałem odpowiedź że białą i zamiast wyczyścić świecę w koło elektrody to ten porcelankę polerował :lol: :lol: ),jeśli ma kolor brązowy i jest sucha to jest git natomiast jeśli jest np.czarna okopcona i jeszcze np. do tego mokra no to znaczy że jest nie za HALO ze spalaniem i czeka się dłuższa akcja.
-jeśli świeca wygląda na ok po względem technicznym i wizualnym weź ją i kup drugą identyczną lub z jakiejś dobrej firmy(kwestia 5/10zł),załóż nową i zobaczysz czy odpala lepiej czy nie bo to że świeca wygląda ok nie znaczy że jest ok :)
-następny punkt podróży pokierował bym na filtr powietrza(tak dla świętego spokoju),sprawdzić przedmuchać i wiedzieć że jest ok,
-następnie zasilanie paliwa,czyli sprawdzić czy silnik dostaje bez żadnych problemów paliwo czyli jak masz jakieś filterki paliwa to je posprawdzaj czy są drożne,zdejmij wężyk z kranika(oczywiście uprzednio zakręć bo fontanna murowana :lol:),załóż inny wężyk o tej średnicy i spróbuj dmuchnąć przez niego w bak(sprawdzisz czy wszystko drożne choć wyciągnąć kranik i przeczyścić siteczko by nie zaszkodziło(uważaj na czuja od rezerwy i rurki z kranika bo długie jak cholera,najlepiej je wydzierać po zdemontowaniu baku)
-no skoro mamy dostęp paliwa z głowy,dostęp powietrza z głowy i nową świecę maszynka powinna hasać cała ta akcja wyżej to jest na 3h max lajtowej pracy a robiąc czasem taki przegląd wiesz co masz i na czym stoisz.
W razie jak by dalej nic to po zgaszeniu moto "SPRÓBUJ ZAKRĘCIĆ KRANIK",bo powodem braku chęci do rozruchu mogą być padnięte zaworki iglicowe w gaziorach które przepuszczają paliwo i silnik na postoju jest zalewany paliwem przez co później ma problem z rozruchem,jak by było kilka cylindrów to zawsze któryś złapie i uruchomi resztę a tutaj jeden baniak i tłok jak garnuszek nie ma łatwo :lol:
Jak by co pisz
Pozdro :D
Następna

Wróć do Pegaso

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group.
Designed by ST Software for PTF.