zalewające się gaźniki moto uziemione

Pegaso Forum

Moderator: Piotrek

klimek2
Autista
Posty: 36
Rejestracja: 27 cze 2018, 21:46
Bike: RSV 1000 Mille
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: klimek2 » 11 wrz 2018, 20:36

Impulsator... nie wydaje mi się skoro po ustawieniu gaźników pracuje prawidłowo a po jakims czasie gaśnie to raczej nie będzie to. Na początek sprawdził bym same świece, potem jeszcze raz sprawdził poziomy paliwa w gaźnikach bo może pływak jest uszkodzony i zalewa za dużo paliwa w chwili gdy sam pływak się napełni benzyną. Kolejna sprawa czy po wymianie uszczelki ktoś Ci nie poprzestawiał czegoś? Czarny dym z rury to typowy obiaw zbyt bogatej mieszkanki w paliwo. Może wyjmij całkowicie filtr i spróbuj odpalić. Nie będzie się wkrecać prawidłowo na obroty (za dużo powietrza pod warunkiem prawidłowej pracy gaźników) Ewentualnie przewody WN do przeglądu
Włoszka choć mała prowokuje do złamania pierwszych 100 stron kodeksu drogowego.

wybitnyz
Picciotto
Posty: 4
Rejestracja: 21 lip 2017, 19:20
Bike: Aprilia Pegaso 650 '97
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: wybitnyz » 11 wrz 2018, 22:03

@gooryl
Zmiana mechanika nie ulega wątpliwości. Najgorsze jest to, że to jest bardzo popularny serwis w moim mieście z bardzo dobrymi opiniami dlatego się tam udałem...

Czy mogę wyjąć iglicę z gaźnika który nie został opróżniony i zdemontowany? W innych motocyklach tak robiłem natomiast nie jestem pewny czy dla tej konstrukcji też tak można a boję się napsocić.

Świeca to DR7ES (oryginalnie powinna być DR8ES). Założyłem ją z myślą, że poradzi sobie lepiej z gromadzącym się nagarem ale nic z tego.
Dodam jeszcze, że po zmianie świecy (która była wymieniona 300 km temu) tej z ogromnym nagarem na używaną ale zdecydowanie czystszą problem nieregularnej pracy ustąpił. Nadal jednak bardzo kopcił na przegazowaniu więc zakładam, że za kolejne 300 km znowu by się tak pokryła nagarem i problem nieregularnej pracy powrócił.

Nie mam dostępu do stroboskopu.

@klimek2
Sprawdzę bez filtra i dam znać. Generalnie filtr był wymieniany rok albo dwa lata temu i w porównaniu do poprzedniego wygląda dość czysto. Natomiast jeśli wilgoć degeneruje taki filtr to możliwe, że z tym jest problem gdyż ostatnią zimę motor spędził w wilgotnym blaszaku. Co jednak nie zmienia faktu, że po zimie był na dużym serwisie i takie mankamenty powinny zostać wyeliminowane.

Dzięki za zainteresowanie oraz sugestie i będę meldował postępy/spostrzeżenia.

wybitnyz
Picciotto
Posty: 4
Rejestracja: 21 lip 2017, 19:20
Bike: Aprilia Pegaso 650 '97
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: wybitnyz » 13 wrz 2018, 18:11

Na nowym filtrze jak i bez kopcił tak samo mocno. Zdemontowałem pokrywy z gaźników i dostałem się do iglicy. Zapinka była na 4. rowku od góry. Z racji, że ogromnie kopcił postanowiłem przestawić ją dwa rowki do góry. Motocykl kopcił tylko troszkę i na szaro, głównie przy schodzeniu z obrotów. Do tego testu użyłem nową świecę. Nie było na niej ani trochę znać, że była używana (wcześniej już po niedługiej pracy pojawiało się pierwsze okopcenie na elektrodzie). NIESTETY powrócił problem czerwonych kolektorów. Planuję teraz zmienić rowek na środkowy i zobaczyć jak się wtedy będzie zachowywał. Nie mniej powiedzcie mi panowie, jak wygląda temat spalin waszych Pegaso. Bo nie wiem do czego powinienem zmierzać. Przed serwisem kolektory były pomarańczowe a spaliny bezbarwne, po serwisie z kolektorami było ok, ale kopcił i ogromny nagar był zostawiany na świecy. Czy jakieś niewielkie kopcenie jest akceptowalne/wskazane?

richu2
Picciotto
Posty: 7
Rejestracja: 17 lip 2016, 13:44
Bike: aprilia pegaso 650
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: richu2 » 14 wrz 2018, 09:02

Cześć! U mnie nie widać żadnego dymu, ani przy dodaniu gazu, ani przy schodzeniu z obrotów. Iglice w gaznikach mam na drugim rowku od góry. Świeca ma kolor piaskowy po przejechaniu około 2 tyś. km. Kolektory na wolnych obrotach lekko się żarzą, ale tylko w nocy jest to widoczne. Kiedyś się tym przejmowałem, ale pewien "weteran" od motocykli mi powiedział,że jak troszkę widać w nocy to nic złego się nie dzieje. Pozdrawiam.

gooryl
Appassionato
Posty: 13
Rejestracja: 12 sie 2018, 09:22
Bike: Pegaso 650 1999
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: gooryl » 14 wrz 2018, 09:53

Sklad mieszanki wolnych obrotow jak masz ustawione? W sensie ile wykrecone suby?

wybitnyz
Picciotto
Posty: 4
Rejestracja: 21 lip 2017, 19:20
Bike: Aprilia Pegaso 650 '97
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: wybitnyz » 14 wrz 2018, 18:15

U mnie na każdym z rowków dymi podczas przegazowania. Na 4. najbardziej (dosłownie jak stary diesel). Na 2. rowku najmniej ale kolanka wyraźnie pomarańczowe. Na 3. rowku kolanka mniej pomarańczowe ale nadal. Obserwowałem to w blaszanym garażu, przy otwartym jednym skrzydle drzwi, więc raczej ciemno ale nie do końca.

Skład mieszanki wolnych obrotów nie ruszałem. Jak macie to ustawione i jaki obrót należy wykonać, żeby wzbogacić mieszankę?

BigSingleCylinder
Consigliere
Posty: 222
Rejestracja: 31 lip 2016, 18:15
Bike: Volvo i już Pegaso 650 MKI
Kontakt:

Re: zalewające się gaźniki moto uziemione

Post autor: BigSingleCylinder » 14 wrz 2018, 22:20

Czepiłeś się tych iglic jak rzep psiego ogona. Tak ogromne zalanie silnika nie może powodować samo złe ustawienie iglic. Gażniki masz przelane na maks. Obstawiam,że zaworek/ki nie zamykają dopływu paliwa do komory i leje się benzyna ciurkiem. Albo,jeśli zamykają,to poziom paliwa wykracza dużo poza dopuszczalny. Bez wyciągnięcia gaźników nic nie zdiagnozujesz. Temat ogólnie wałkowany masę razy i jest o tym duży temat. Sam poświęciłem pół roku na ustawianie gaźników. Opisałem wszystko w temacie "gaśnie na wolnych".
Śruby wolnych, średnio mają być WYKRĘCONE o 3 do 3,5 obrotu.

ODPOWIEDZ
meble kuchenne na wymiar wrocław warszawa kraków

Wróć do „Pegaso”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość